GPS na rower

Listopad 6, 2008

Okolice Torunia – mapa i tracki GPS

Filed under: mapy gps — tomek @ 21:46

Niedawno odwiedziłem moje rodzinne miasto, Toruń. Jak zawsze miałem ze sobą rower. Tym razem jednak przygotowałem się do wizyty również pod kątem GPS na rower. Pierwsza rzecz to mapa. Na żadnej ze znanych darmowych map topo Toruń się nie pojawia. Trzeba więc poszukać w mapcenter, czy ktoś czegoś topograficznego dla okolic Torunia nie zrobił. No i mapa, jak się okazuje, jest. Mapa całkiem niezła, ma dane o wysokości i można sobie zobaczyć profil wybranej trasy jeszcze przed jazdą :) Choć alpejskich podjazdów raczej bym się nie spodziewał, to można wyznaczyć trasę z 500-metrowym przewyższeniem na 20 km (bez podjeżdżania 20 razy jednej górki:)).  Na mapie nie ma zaznaczonych szlaków, ale i na to jest rada. Na stronie www.apeiron.datum.pl mamy tracki ze szlakami okolic Torunia i nie tylko. Tracki są w formacie loc, więc do Garmina nie pasują, ale można je przerobić na gpx przy pomocy programu EasyGps. Żeby wszystkim oszczędzić trudów, postarałem się o zgodę na umieszczenie tych tracków na swoim blogu i po przeróbkach, m.in. zmianie fromatu i kilku pomniejszych detali, można je pobrać stąd: torun_szlaki. Archiwum zawiera cztery szlaki piesze:

  1. Szlak im. S. Noakowskiego (41 km) Toruń – Rudak – Czerniewice – Brzoza – Otłoczyn – Wołuszewo – Ciechocinek – Raciążek – Nieszawa
  2. Szlak Martyrologii Narodu Polskiego (38 km) Toruń – Łysomice – Las Piwnicki – Piwnice – Różankowo – Świerczynki – Pigża – Leszcz – Zamek Bierzgłowski  – Olek – Barbarka – Toruń
  3. Szlak mennonitów (13 km) Toruń – Dybów – Mała Nieszawka – Cierpice
  4. Szlak forteczny (44 km) Toruń (Plac Rapackiego) – Toruń (Dworzec Główny PKP)

Więcej o wyżej wymienionych trasach można poczytać na wikipedii.

W czasie mojej wizyty w Toruniu przejechałem się szlakiem Martyrologii Narodu Polskiego (zielony) i powiem tyle, że i mapa, i tracki zdały egzamin. Mapa może nie ma wszystkich scieżynek leśnych, ale w połączeniu z trackami nie pozostawia żadnych wątpliwości co do kierunku jazdy. Tracki nie są zaś dokładnym zapisem przejazdu, są to raczej połączone razem kluczowe dla trasy waypointy, mnie to jednak w ogóle nie przeszkadzało i przejechałem trasę jak po sznurku. Jedyna niespodzianka to strumień w lesie za Barbarką, który latem nie stanowi problemu, jednak o tej porze roku, którą mamy obecnie, wymaga pewnego zastanowienia się na wyborem miejsca przeprawy :) Jeśli ktoś z czytelników tego bloga przejedzie się innym szlakiem, niż ja miałem przyjemność, to zapraszam do podzielenia się wrażeniami, najlepiej w formie komentarza do tego wpisu :)

8 komentarzy »

  1. Czołem!
    Ten wypad na „górala” był całkiem fajnym przerywnikiem w treningach szosowych ;). Strumień rzeczywiście o tej porze roku jest niebezpieczny przy przeprawie. Są dwa miejsca w okolicach szlaku, którymi da się go przejść – kładka (wąska i ja bym nią nie przechodził nawet latem przy upałach – duże prawdopodobieństwo zamoczenia się!) oraz betonowe kloce. Kloce o tej porze roku są bardzo śliskie i sporo się ryzykuje skacząc po nich z rowerem na plecach. My objechaliśmy strumień w lewo, aż do mostku. Nie popsuło to w żaden sposób naszego wypadu. Miło było wybrać się razem jak za dawnych czasów na rowery! Oby częściej! Pozdrawiam Cię Tomaszu i całą Twoją Rodzinkę
    Maki

    Komentarz by Maki — Listopad 7, 2008 @ 13:30

  2. Dzięki za pozdrowienia, myślę że kierunek na Nieszawę cały czas na nas czeka i jak będę w Toronto to się przejedziemy :). Btw patrząc na mapę Topo okolic Torunia znalazłem bardzo ciekawe opcje trenowania podjazdów miedzy Bierzgłowem i Skłudzewem, tam jest zdaje się początek pradoliny Wisły no i jest spory garbik do podjechania w kilku miejscach.

    Komentarz by tomek — Listopad 7, 2008 @ 18:54

  3. Jaka według was góra jest najostrzejsza pod Toruniem? Ja jak jeździłem dość dużo szosowo (ooo kiedy to było), to wielki szacun – chyba największy pod Toruniem miałem dla podjazdu w Elgiszewie – wjazd / zjazd do doliny Drwęcy.

    Komentarz by mauas — Styczeń 29, 2009 @ 18:48

  4. My to nazywamy Ciechocin :) niezła górka ale nic chyba nie może się równać z Czarżą :)

    Komentarz by tomek — Styczeń 29, 2009 @ 19:44

  5. ta góra Ciechocińska jest niezła fajnie się z niej zjeżdża na rowerze ; D

    Komentarz by Cetka — Lipiec 6, 2009 @ 12:16

  6. Proszę nie zapominać o Chełmnie! Tam też można płuca wypluć. A poza tym niezły podjazd jest tez z Bruków Unisławskich do Unisławia. Ale żeczywiście – Ciechocin dla mnie jest mityczny jeśli chodzi o okolice Toronto. Tylko że tam są bo bani asfalty i mozna koła zostawic na tych dziurach. Przynajmniej tak bylo w zeszłym roku, w tym jeszcze nie byłem na Mazowszu i chyba się tam nie wybiorę. Te dziury …
    Pozdrowienia

    Komentarz by Maki — Lipiec 7, 2009 @ 21:05

  7. Trochę czasu minęło i obecnie jest miejsce w sieci, gdzie znajduje się już spora baza tracków i opisów szlaków z okolic Torunia, Bydgoszczy i całego regionu: http://www.wirtualneszlaki.pl

    Komentarz by mariw — Styczeń 7, 2010 @ 23:12

  8. Dobra robota.

    Komentarz by tomek — Styczeń 7, 2010 @ 23:29

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. TrackBack URL

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

Powered by WordPress