W miniony weekend kolejny raz miałem przyjemność odwiedzić Kaszuby. Oczywiście, razem z rowerem. Nowością tym razem było zabranie mojego odbiornika GPS. Kaszuby to wyjątkowy kawałek naszego pięknego kraju. I szosowiec, i miłośnik MTB znajdzie tu dla siebie wspaniałe tereny do treningów i wycieczek. Są górki (całkiem spore), no i można wyskoczyć nad morze :)
Od ponad roku posiadam bardzo fajny przewodnik „Ziemia Wejherowska i okolice” wydawnictwa Eko-Kapio, w którym autorzy opisali wszystkie szlaki piesze , konne i rowerowe na Kaszubach północnych. Do tej pory, jadąc w teren, wybierałem szlak, jakim chcę jechać i skanowałem kawałki potrzebnych map z przewodnika. Mapy zabierałem do kieszeni i w drogę. Z oznakowaniem szlaków bywa różnie, dość często trzeba stawać, wyciągać mapę i szukać oznaczeń w różnych kierunkach. Zwykle traciłem na to sporo czasu, no i płynność treningu była niezachowana :)
Tym razem jednak miałem mojego Edge’a, a to pozwalało mi mieć nadzieję rozwiązania wszystkich kłopotów na trasie. Najpierw jednak trzeba by mieć mapy GPS …
Jeśli chodzi o Kaszuby, to mamy póki co dwie opcje, Topo_100_PL i mapy Marcina Rybickiego. W moich planach był przejazd szlakiem czerwonym wejherowskim oraz niebieskim ‘Krawędzią Kępy Puckiej’. Dwa dni, dwie wyprawy. Czerwony całkiem dobrze znam, bo wiele razy już na nim błądziłem, niebieskim jeszcze nigdy nie jechałem. Odpaliłem zatem MapSource’a i porównałem, jak wyglądają oba te szlaki na tych dwóch mapach. Już na pierwszy rzut oka odniosłem wrażenie, że mapa Rybickiego góruje dokładnością prowadzenia szlaków nad Topo_100_Pl. No ale MS to nie nawigacja na trasie, wybrałem się zatem w teren, mając w urządzeniu dwie mapy. Już po pierwszych kilometrach okazało się, że MS jednak nie kłamie. Na Topo_100 szlak czerwony jest naniesiony dość z grubsza, jakby był odrysowany z mapy. Na mapie Rybickiego widać wyraźnie, że szlaki te zostały przejechane i są naniesione na podstawie tracków. Dość powiedzieć, że cały czas jechałem dokładnie po ścieżce na mapie i miałem obok czerwoną kreskę szlaku niejako pod pachą. Po prostu rewelacja!. Ta sama sytuacja była na szlaku niebieskim. Jechałem tam pierwszy raz w życiu i nawet gdy trzeba było przejechać przez zaorane pole, miałem pełne zaufanie do mapy i GPS-a i nie zwiodłem się. Jazda po szlaku zaznaczonym na mapie, bez nawigowania po wyklikanym wcześniej tracku, ma jeszcze tę zaletę, że Edge się nie wyłącza. Jedyny mały minus to brak grubej różowej kreski oznaczającej zapisaną wcześniej trasę i konieczność wpatrywania się w mapę ułamek sekundy dłużej, gdyż linie szlaków są odrobinę mniej widoczne.
Reasumując, ogromny szacunek dla Pana Rybickiego za te mapy, mimo braku routingu są poprostu świetne!
Mapy są naprawde dobre, nie ma to jak rozwiązania oparte na GPS
Komentarz by Podziękowanie — Grudzień 7, 2008 @ 17:46
Na MapCenter2 są mapy Kaszub i Żuław (http://mapcenter2.cgpsmapper.com -> polecam)
Komentarz by SCRUBBY — Lipiec 14, 2009 @ 12:59
Z uwagi na złodziejskie praktyki na MapCenter (nie z winy twórców) mapy zostaną wycofane. Polecam pobieranie mich, bardzo czesto aktualizowanych map bezpośrednio z mojej strony. Obszar znacznie powiekszony.
Michal Rybicki
Komentarz by Zmiana lokalizacji map — Sierpień 1, 2009 @ 8:22