Odkąd używam swojego Garmin Edge 705, zauważyłem, że ilość kalorii spalanych w czasie treningu znacząco wzrosła. Dziwne to, bo przecież sam odbiornik nie waży 20 kg, a i opory powietrza nie wzrosły aż tak bardzo po instalacji odbiornika Garmin GPS , by usprawiedliwić zwiększony o 40% wydatek energetyczny. Powoli świtać mi zaczęło, że to chyba sam Edge jakoś koślawo te kalorie liczy… Zrobiłem więc test. Założyłem na trening 2 paski od pulsometru i zabrałem ze sobą i GPS Garmin, i Polara CS 400. No i cóż się okazało po treningu? Na Polarze 1100 kcal, w Garminie 1800! Coś musi być w takim razie nie w porządku. Poszperałem trochę w Internecie, popytałem na forum Garniaka i dowiedziałem się kilku rzeczy:
1. nie tylko ja zauważyłem, że Edge liczy za dużo kalorii o około 40%
2. są też osoby, którym liczy dobrze!
3. ktoś napisał, że Edge nie używa do pomiaru kalorii tętna, tylko wagi, odległości i prędkości!
To ostatnie stwierdzenie zaintrygowało mnie mocno. No bo w końcu to akurat można by sprawdzić!
Załadowałem więc Garmina na szosowy rower, rower na trenażer i godzinka jazdy. Niestety, udało mi się przejechać aż 4 km! Co jest o tyle ciekawe, że nie mam czujnika prędkości na koło, no i stałem raczej w miejscu :) Dopiero po chwili okazało się, że nie wyłączyłem odbiornika, który przy oknie złapał jakieś satelity i próbował mierzyć prędkość i odległość. Najciekawsza jednak była liczba kalorii. 1770! A kręciłem bardzo lekko i z mojego doświadczenia wiem, że taka jazda nie kosztuje mnie zwykle więcej niż około 500 kcal. Na drugi dzień zrobiłem drugi test z wyłączonym już odbiornikiem i okazało się, że jeśli nie przemieszczamy się, mimo że zapis tętna z jazdy jest, to ilość kalorii w Edge’u równa jest ZERO.
Po co to wszystko? Wiem, że niewiele jeszcze osób, oprócz planowania treningu, planuje też dietę, ale myślę, że jeśli tacy są, to licznik kalorii w naszym GPS Garmin Edge nie jest najlepszym wskaźnikiem spalania :) szczególnie dla tych, którzy chcą schudnąć.
Ciekawe….. Tylko dla czego poszli w tę stronę? Czy nie jest to wywarzaniem otweartych już drzwi? POLAR oraz inne liczniki z pulsometrem dały świetny pokaz w jaki sposób należy liczyć spalane kalorie, więc po co kombinować? Ciekawe co na to powiedzieliby specjaliści z Garmina?
Pozdrawiam
Maki
Komentarz by Maki — Styczeń 11, 2009 @ 11:46